Stanisław Stajewski

O mnie

Łodzianin, absolwent Zespołu  Szkół Katolickich im. Jana Pawła II. Obecnie uczeń jednego z najlepszych LO w Łodzi tj. XXVI . W 2019 roku  uczestnik komisji i XXV sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży , wolontariusz Fundacji „Dom w Łodzi”, odbył wolontariat na rzecz osób niepełnosprawnych w ZOL, szczególnie interesuje się polityką i problematyką UE.

W czasie wolnym uprawiam karate shotokan  – obecnie 4 KYU, w sezonie letnim sporty wodne: windsurfing i Kitesurfing. Na co dzień jestem też ministrantem lektorem w parafii Miłosierdzia Bożego.

DLACZEGO?

Jestem czynnym uczestnikiem życia społecznego. Staram się nie być biernym wobec otaczającego mnie świata i  wierzę, że działanie może zmieniać świat na lepszy. Pragnę poznawać ludzi, którzy nie czekają aż coś się „samo zrobi” a przystępują do działania. Chcę współpracować z osobami, którym nie są obce lokalne problemy i które próbują dorosłym przybliżyć świat młodzieży. Śledzę problemy e – uzależnień wśród dzieci i młodzieży  oraz destrukcyjny wpływ tych uzależnień – chciałbym na nie zwrócić uwagę i postulować większy nacisk na edukację rodziców i młodzieży w tym zakresie. Cieszę się bardzo dobrą opinią w moim środowisku. Bycie ambasadorem Unijnego Dialogu Młodzieżowego pozwoliłoby mi uczestniczyć i zabierać głos w sprawach ważnych dla mojego pokolenia i mnie.  Przekazać co moi rówieśnicy myślą na bliskie nam tematy. Być Ich przedstawicielem. Wystarczy wyjść poza schemat edukacyjny aby uświadomić moim koleżankom i kolegom, że nasz głos się liczy. Mobilizuję rówieśników do pomocy i działania na rzecz innych. Koledzy w szkole bardzo często wyznaczają mnie do negocjacji z Gronem Pedagogicznym i Dyrekcją mojej szkoły. Pomimo młodego wieku umiem mediować. Nie jestem człowiekiem konfliktowym i odznaczam się wysoką kulturą osobistą.  Zostałem uczniem jednego z najlepszych LO w Łodzi i osiągam bardzo dobre wyniki w nauce, gimnazjum ukończyłem z wyróżnieniem.

Angażuję się w życie lokalnych społeczności i pomoc by poprawić jakość życia ich członków.  W ubiegłym roku wraz z kolegą byliśmy najlepszym zespołem w województwie łódzkim, który wykonał projekt na Sejm Dzieci i Młodzieży. Miałem zaszczyt uczestniczyć w posiedzeniu komisji SDiM a następnie w obradach Sejmu w ramach projektu edukacyjnego. Udział w tym projekcie wiązał się z ogromnym nakładem pracy, prowadziliśmy wykłady i prelekcje o bohaterze, o którym pisaliśmy tj. dr Bolesławie Fichnie, łódzkim prawniku, pośle na Sejm II RP a przede wszystkim wielkim społeczniku. Udział w posiedzeniu komisji i sesji XXV SDiM dało mi okazję do poznania członków obecnej RDiM i to Oni zainspirowali mnie do kandydowania do niej.

Nie stresują mnie publiczne wystąpienia,  posiedzenie Komisji SDiM, na którym przedstawialem swą kandydaturę na Marszałka transmitowane były na żywo i uzyskałem duże poparcie mojej kandydatury. Wiem, że systematyczne działania na wyższych szczeblach mogą wiele zmienić dla mojej lokalnej społeczności. Łatwo nawiązuję kontakty. Dysponuję wolnym czasem (jako uczeń pierwszej klasy liceum nie mam jeszcze wielu rozszerzeń, ani obowiązków) i dzięki temu mógłbym się w pełni zaangażować w pracę Dialogu Unijnego z Młodzieżą. Ważna jest także moja znajomość języka angielskiego na poziomie C1 .

Dzięki temu, że uczestniczę w wielu projektach i jestem członkiem wielu społeczności, znam potrzeby dzieci i młodzieży z Łodzi i okolic.

Jestem świadomy tego, że jestem bardzo młody a moje dotychczasowe doświadczenie i dokonania nie są imponujące ale pragnę zdobywać nowe doświadczenia, uczyć się, mieć poczucie, że nie jestem bierny.

Różnię się od większości moich rówieśników, wierzę że ode mnie zależy jak wygląda moje najbliższe otoczenie. Interesuję się polityką i przygotowuję się do olimpiady z WOS-u, tematyka UE jest mi bardzo bliska. Wiem jak wiele można zmienić w moim województwie dzięki pomocy UE. Niedawno pisałem pracę na konkurs Europa z naszej ulicy.

Żeby nie było sytuacji jak przy „Edukacyjnym Okrągłym Stole”, przy którym zabrakło silnej delegacji młodych. Edukacja obywatelska – wśród młodych, zachęcić do rozwijania postaw obywatelskich, uświadamia realnego wpływu na instytucje życia publicznego. Chciałbym sam wziąć udział w szkoleniach, warsztatach jak można pogłębić edukację obywatelską. Jestem przekonany, że instytucje młodzieżowe i ich przedstawiciele lepiej trafią do młodzieży niż nauczyciele.

Uważam, że młodzież z krajów postkomunistycznych ma skazę „niewiary we własną siłę i siłe sprawczą”, Polska jest biednym krajem, niewielu uczniów może pozwolić sobie na wyjazd w ramach wymiany edukacyjnej, aby można było wymienić doświadczenia i poszerzyć horyzonty, wyrwać się z prowincji mentalnej w jakiej większość młodzieży się znajduje. Dużym problemem jest znajomość języków obcych i ich nauka. Wbrew pozorom ten problem nie tylko mieszkańców wsi dotyczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz